Straciła 1400 zł na fałszywej ofercie karpi koi z Facebooka
Mieszkanka powiatu gostyńskiego zapłaciła 1400 zł za karpie koi znalezione na Facebooku. Ryb nie dostała, a sprzedawca zniknął.

Kobieta z powiatu gostyńskiego padła ofiarą oszustwa podczas zakupów w mediach społecznościowych. Zainteresowała się ogłoszeniem sprzedaży karpi koi zamieszczonym na jednej z grup na Facebooku. Po uzgodnieniu warunków transakcji przelała połowę ustalonej kwoty na wskazany rachunek bankowy. Przesyłka nigdy nie dotarła, a gdy próbowała skontaktować się ze sprzedającym, podany numer telefonu okazał się nieaktywny. Łącznie straciła 1400 złotych.
Sprawą zajmują się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. Funkcjonariusze przypominają, że atrakcyjna oferta, zdjęcia produktu czy sprawna korespondencja nie są gwarancją uczciwości sprzedawcy. Przed dokonaniem przelewu warto zweryfikować wiarygodność ogłoszeniodawcy, poszukać opinii na jego temat i nie działać pod presją czasu. Szczególną ostrożność należy zachować, gdy sprzedający nalega na przedpłatę lub unika odpowiedzi na pytania.
Jeśli mimo ostrożności dojdzie do oszustwa, należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem i powiadomić Policję, zachowując ogłoszenie, korespondencję oraz potwierdzenie przelewu.
Na podstawie: Gostyn policja

VII Motopiknik w Kobylinie
VII Motopiknik w Kobylinie za nami. Ryk silników, dym i świetna atmosfera na koniec wakacji!
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →