Polak zginął w lodowcowej rzece na Islandii
39-letni obywatel Polski utonął w rwącej rzece w słynnym kanionie Stuðlagil na wschodzie Islandii. Akcja ratunkowa okazała się bezskuteczna.
Tragedia rozegrała się we wschodniej Islandii, w malowniczym kanionie Stuðlagil, gdzie polski turysta wszedł do lodowcowej rzeki. Mężczyzna w wieku 39 lat wpadł do wody i nie potrafił się wydostać z silnego nurtu.
Służby ratownicze podjęły natychmiast działania mające na celu uratowanie turysty. Niestety, ze względu na niebezpieczne warunki panujące w rzece, akcja okazała się nieudana. Polska ofiara nie przeżyła wypadku.
Informacje na temat tożsamości zmarłego potwierdziła lokalna jednostka administracyjna - Głos Powiatu Średzkiego. Ustalono, że ofiarą był polski obywatel przebywający na Islandii jako turysta.
Kanion Stuðlagil przyciąga wielu odwiedzających ze względu na swoją niepowtarzalną urodę naturalną, jednak lodowcowe rzeki na terenie parku stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Miejsce jest popularne wśród miłośników fotografii i przyrody, jednak wymaga odpowiedniej ostrożności i respektu wobec sił natury.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →

Wielka inauguracja sezonu z "Hot Wind"
SŁAWA – Po miesiącach zimowego przestoju, drogi powiatu wschowskiego oficjalnie wypełniły się dźwiękiem maszyn. W minioną sobotę Sławskie Bractwo Motocyklowe "Hot Wind" zorganizowa
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →